Podrabianie wiadomości na Facebook Messengerze

2 minut(y)

Wstęp

Trochę ten artykuł jest żartobliwy, bo to z hakingiem jednak ma mało wspólnego, chyba że wzbudzenie u kogoś emocji, ale chyba można to podciągnąć pod socjotechnikę.

Ale o co tu chodzi?

Przesyłane wiadomości na FB są szyfrowane, ale już sam tekst który przeczytaliśmy i wysłaliśmy możemy edytować. Oczywiście zmiany są tylko po naszej stronie, druga strona nie widzi że coś zmieniliśmy.

Gdzie to działa?

Sprawdzałem to na Firefoxie na komputerze stacjonarnym, laptopie. Na smartfonie nie wiem.

Mogę zamienić tekst, który ktoś do mnie napisał?

Tak, ale tylko „lokalnie”. Czyli my tylko widzimy te zmiany. Po zamknięciu okna zmiany się nie zapisują.

Jak to zrobić?

Wchodzimy na Messengera, wciskamy CTRL+SHIFT+i, a następnie CTRL+SHIFT+c. Przechodzimy do okna wiadomości, którą chcemy zmienić. Inspektor automatycznie skoczy do kodu i podświetli linię. Tam zmieniamy wiadomość. W naszym oknie tekst automatycznie się zmieni. Zamykamy inspektora. I to wszystko :smiley:

Do czego to może służyć?

  • Szef nas prosił, żebyśmy napisali do kogoś wiadomość, a nam się nie chce tego pisać, wolimy napisać coś innego (wiem, że to głupi przykład). Piszemy jakiś tekst, zamieniamy go i pokazujemy szefowi zmieniony. Oczywiście po jakimś czasie może to się wydać i w sumie nie wiem po co takie rzeczy robić, ale to jest przykład?
  • Chcemy wejść do chronionego budynku. Jedyna przeszkoda, to pilnujący go strażnik. Piszemy do jego szefa na Messengerze teksty typu dzień dobry, on coś tam odpowiada. Zamieniamy treści wiadomości na jakąś poważniejszą rozmowę. Np. o wpuszczeniu na teren budynku. Przy okazji sprzedajemy bajkę, że szef jest na konferencji, albo nie może telefonu odebrać, ale za to rozmawialiśmy na Messengerze i szef upoważnił wejście. Pokazujemy to strażnikowi i liczymy na łut szczęścia, że da się nabrać i nas wpuści. Oczywiście wszystko trzeba wcześniej rozplanować; sprawdzić gdzie jest w tej chwili jego szef; mieć jakieś awaryjne wyjścia itd.
  • Piszemy jakąś wiadomość do kogoś na Messengerze. Zamieniamy co tam chcemy. Robimy screena, wysyłamy i robimy zamieszanie ;) To samo można zrobić w programie graficznym, ale tutaj jest szybciej.

Czy to jest moralne?

To już sobie sam odpowiedz. Wpis pokazuje tylko możliwość, a nie zachęca kogokolwiek do szkodzenia innym osobom. Również widać jak łatwo można spreparować rozmowy, których nie było. Poza tym działając w socjotechnice, jeżeli tam będziesz, nie takich sztuczek się będziesz imał, aby osiągnąć swój cel.

Screeny

Poniżej zrzuty ekranu mojej rozmowy ze mną. Prawdziwa i zmieniona. Oczywiście rozmowę innych osób, z którymi rozmawiałeś też możesz zmienić.

Rozmowa prawdziwa i fałszywa

Zostaw komentarz